Nadzieją na lepszą przyszłość pozostają krajowe źródła energii takie jak wiatr, słońce, biogaz, ciepło ziemi lub woda. Wokół instalacji produkujących energię z tych źródeł narosło wiele mitów, a więc ich lokalizacja przestała być prosta. Zwykle w oku cyklonu sprzecznych opinii i burzliwych dyskusji stają władze i administracja gmin. Można wskazać kilka uniwersalnych zasad i procedur, którymi powinni się oni kierować, aby osłabić temperaturę sporu i pokierować rozwojem na spokojne wody. Zebraliśmy te zasady w jednym miejscu.
Złota zasada – Gmina wyznacza zasady
Wiele protestów wokół dużych instalacji odnawialnych źródeł energii wynika z faktu, iż lokalizacja instalacji proponowana jest przez inwestora. Po prostu inwestor uzyskał prawo do tego, a nie innego gruntu, jednak często propozycja ta nie ma oparcia w planach gminy, czy wcześniejszych decyzjach jej władz. Dlatego podstawową rolą władz gminy jest aktywne kreowanie zasad lokalizacji instalacji wiatrowych, słonecznych lub innych, na swoim terenie.
Gminy mają ku temu wiele narzędzi, przede wszystkim z zakresu planowania przestrzennego. Na główne narzędzie wyrasta dziś Plan Ogólny, który w większości gmin jest właśnie w przygotowaniu. Rozwój OZE w planie powinien zostać uwzględniony poprzez wprowadzenie stref planistycznych wraz z profilami funkcjonalnymi, które umożliwiają lokalizację instalacji. Może to nastąpić m.in. poprzez uwzględnienie w strefach planistycznych profili funkcjonalnych, które wprost przewidują możliwość budowy elektrowni słonecznej, elektrowni wiatrowej, elektrowni wodnej czy biogazowni.
Na podstawie planu ogólnego będą powstawały miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Choć nie są one obowiązkowe, mają liczne zalety dla odpowiedzialnej administracji gminy. W tego typu dokumentach można wskazać konkretne miejsca, których lokalizacja inwestycji w odnawialne źródła energii może nastąpić oraz miejsca, gdzie taka lokalizacja jest wykluczona. Taki plan wymaga dziś dobrej jakości konsultacji społecznych, co może zredukować powstawanie konfliktów. Dla inwestorów istnienie planu ma dodatkową zaletę, gdyż skraca im czas do uzyskania potrzebnych pozwoleń na realizację inwestycji.
Więcej o możliwościach określania warunków dla lokalizacji OZE w planowaniu przestrzennym możesz się dowiedzieć z e-szkolenia „Mamy przestrzeń dla OZE” – moduł 2 (dostęp bezpłatny po zalogowaniu).
Istnienie planów miejscowych stanowi przewagę nad gminami, które takich planów nie mają, w zabiegach o inwestorów. Nie ma przypadku z tym, że gminy, takie jak Kisielice , gdzie inwestycje w OZE pojawiły się najszybciej, przed inwestycjami uchwaliły specjalne plany zagospodarowania pozwalające na inwestycje.
Zasada nr 2 – daj sobie czas, ale określony
Ponieważ to gmina i jej władze mają decydować, muszą stworzyć sobie warunki do tego, aby tę decyzję podjąć. Podejmowanie decyzji wymaga czasu, choćby na zebranie danych. Często pojawienie się inwestora w instalację OZE może się wydawać „pochwyceniem Boga za nogi”, ale każda inwestycja ma swoje za i przeciw, nawet taka, która od początku wydaje się dobra. Być może więc nie warto chwytać się od razu za nogi i wydawać wyłącznie pozytywne decyzje, ale działać metodycznie.
Nawet gminy, które nie mają planów zagospodarowania przestrzennego mają narzędzie, by opierać się presji szybkiego wydawania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu lub stosowania innych procedur zastępczych dla instalacji OZE, które takie decyzja uzyskiwać mogą. Postępowanie w sprawie wydania takiej decyzji można zawsze zawiesić na co najmniej 18 miesięcy. Jednak w tym czasie proces myślenia o tym, jaką decyzję wydać, musi trwać.
Zasada nr 3 – działaj metodycznie
Dobrą metodą na dobre decyzje w sprawie odnawialnych źródeł energii jest zastosowanie
następującego postępowania:
- Przeprowadzenie niezależnej analizy terenu gminy, która pokaże uczciwie i bezstronnie, gdzie zgodnie z prawem mogłyby, a gdzie nie mogłyby być zlokalizowane inwestycje w elektrownie wiatrowe, słoneczne, biogazowe lub inne. Dobrze, aby analiza ta pokazała także możliwy potencjał uzyskania energii z tych źródeł w gminie oraz potencjalne korzyści dla gminy z funkcjonowania takich instalacji na terenie gminy. Dobrą praktyką w tym zakresie jest opracowanie wykonane na rzecz wybranych gmin przez województwo zachodniopomorskie, albo analizy wykonane przez Centrum UNEP-GRID Warszawa w projekcie „Mamy przestrzeń dla OZE”. Przeprowadzenie takiej analizy może się zamknąć w 12 miesiącach.
- Przeprowadzenie otwartej, bezstronnej dyskusji z mieszkańcami gminy na temat wyników tej analizy. Oprócz zebrania głosów za i przeciw oraz gdzie można, a gdzie nie można, warto, aby dyskusja pozwoliła mieszkańcom jasno określić własne warunki na jakich mogliby się zgodzić na realizację inwestycji w określonych lokalizacjach. Dobrze nadają się do takich dyskusji schematy narad obywatelskich lub paneli obywatelskich. Dobrze zaplanowana i moderowana dyskusja z mieszkańcami może zająć od 3 do 6 miesięcy.
- Opracowane wraz z mieszkańcami warunki lokalizacji instalacji OZE w gminie można dziś przekuć w praktycznie rozwiązania za pomocą wspierających je rozwiązań prawnych takich jak:
a) Możliwość tworzenia spółdzielni energetycznych, gdzie mieszkańcy mogą mieć swoje udziały, a także uzyskiwać energię po preferencyjnej cenie lub dzielić się własnymi nadwyżkami energii z innymi.
b) Możliwość tworzenia klastrów energii, gdzie lokalnie tworzone instalacje odnawialnych źródeł energii mogą znajdować pewnych nabywców na produkowany prąd, a umiejętnie skonstruowany mechanizm może w sprzyjać oferowaniu taniej energii lokalnym przedsiębiorstwom.
c) Możliwość tworzenia społeczności energetycznych na innych zasadach niż określone dla spółdzielni lub klastrów, co otwiera pole do realizacji całkiem nieoczekiwanych pomysłów wysuniętych przez mieszkańców, np. obywatelskich farm wiatrowych.
Trudno dziś powiedzieć ile może trwać proces utworzenia spółdzielni, klastra czy innej społeczności energetycznej, ponieważ zależy to w dużej mierze od determinacji twórców tych instytucji. - Wprowadzenie wyników z przeprowadzonej analizy oraz dyskusji społecznej do dokumentów planistycznych gminy. O tym, jakie warunki możesz wprowadzić do dokumentów w zakresu planowania przestrzennego trochę już napisaliśmy. Jednak dziś wszelkiego rodzaju warunki dla lokalizacji odnawialnych źródeł energii o mocy powyżej 500kW powinny być zapisywane także w obowiązkowych od 2026 roku Strategiach Gmin lub Strategiach Ponadlokalnych. Przygotowanie dokumentów strategicznych może trwać kolejnych kilka miesięcy, ale istnieje możliwość, aby połączyć ten punkt z przeprowadzeniem otwartej dyskusji z mieszkańcami (patrz pkt. 2).
- Jeśli gmina przeszła wszystkie punkty od 1 do 4, ale nie ma w niej inwestorów, którzy chcieliby wybudować elektrownie OZE na twoim terenie, może to oznaczać, że potrzeba ich znaleźć. Gmina, posiadając własne warunki i dokumenty planistyczne nie powinna się bać ogłosić zamówienia publicznego na lokalizację w jej gminie instalacji OZE na określonych przez nią warunkach. Tak postępują godne naśladowania gminy, np. w Belgii. Metod na poszukiwanie inwestorów jest więcej i mogą ona zależeć m.in. od tego czyją własnością są tereny przeznaczone w gminie pod inwestycje OZE. Jednak jeśli chodzi promocję w zasadzie ogranicza nas tylko własna wyobraźnia.

Zasada nr 4 – Mów jasno, jak jest
Transparentność, to ostatnia, ale wcale nie najmniej ważna zasada decydowania w sprawie instalacji odnawialnych źródeł energii w gminie. Na pewno nie jedna osoba podejmująca decyzje spotkała się z podejrzeniami o nieczyste intencje. Właśnie transparentność jest odpowiedzią na wszelkie tego typu zarzuty. Wymaga ona co prawda skrupulatnego i pracochłonnego procesu dokumentowania przeprowadzanych analiz, realizowanych dyskusji i uzasadniania podejmowanych decyzji, ale na koniec jest tarczą wobec większości teorii spiskowych oraz zarzutów prawnych. Aby zachować transparentność ważne dokumenty, decyzje i ich uzasadnienia należy także umieszczać publiczne, np. na stronach internetowych gminy. Bo dobrych decyzji nie należy wstydzić.
Autor: dr Wojciech Szymalski