Mieszkańcy i lokalni aktywiści podkreślają, że mowa o obszarze wyjątkowo cennym przyrodniczo, gdzie jeszcze niedawno obowiązywał zakaz jazdy konno ze względu na ochronę roślinności. Dziś jednak wkraczają tam ciężarówki i ciężki sprzęt.
Ta sytuacja zbiega się w czasie z ważnym wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym energetyki jądrowej. TSUE unieważnił decyzję Komisji Europejskiej z 2017 roku, która pozwalała Węgrom na udzielenie pomocy publicznej dla budowy reaktorów w elektrowni Paks II. Greenpeace nazwał to orzeczenie „historycznym sukcesem” i wezwał Komisję do wycofania zgody na subsydia dla energetyki jądrowej w całej UE.
Jaki wpływ ma wyrok TSUE na budowę elektrowni jądrowej w Polsce?
Wyrok ten może mieć bezpośrednie przełożenie na polską inwestycję – wskazują eksperci. Polska podpisała umowę na realizację budowy elektrowni jądrowej z amerykańską firmą Westinghouse z pominięciem trybu przetargowego. Organizacja Global 2000 zauważa, że podobnie jak w przypadku Paks II, może tu chodzić o naruszenie prawa zamówień publicznych i zasad konkurencji. Oznacza to ryzyko opóźnień oraz sporów prawnych, które mogą wydłużyć proces budowy elektrowni.
Dodatkowo dyskusja o energetyce jądrowej w UE pozostaje niejednoznaczna. Choć unijny system taksonomii dopuścił w 2022 r. uznanie energii jądrowej (i gazowej) za inwestycje zrównoważone – pod określonymi warunkami technicznymi – nie oznacza to, że każda elektrownia automatycznie spełnia kryteria „zielonej” energii.
W obliczu nowych wyroków i kontrowersji coraz głośniej stawia się pytania nie tylko o zgodność budowy polskiej elektrowni jądrowej z prawem unijnym, ale też o realne koszty – zarówno finansowe, jak i środowiskowe. Obejmują one m.in. budowę i zabezpieczenie składowisk odpadów radioaktywnych, a także konieczność ochrony całego łańcucha energetyki jądrowej przed potencjalnymi atakami.
Mieszkańcy Choczewa obawiają się, że decyzje polityczne zapadły ponad ich głowami – a cena za niepewną przyszłość energetyczną Polski już dziś jest płacona przez lokalną przyrodę.
Nie można budować przyszłości Polski i bezpieczeństwa obywateli kosztem dewastacji przyrody i obchodzenia prawa. Decyzje podejmowane dziś w zaciszach gabinetów już teraz przynoszą dramatyczne konsekwencje dla lokalnych społeczności i środowiska.
Przyłączamy się do apelu mieszkanek, mieszkańców i aktywistów z Choczewa, którzy domagają się natychmiastowego wstrzymania wycinki w Słajszewie oraz przeprowadzenia pełnej, otwartej debaty publicznej na temat rzeczywistych kosztów i zagrożeń związanych z polskim programem jądrowym.