PL   |   EN

Polscy politycy mogą obniżyć skutki ETS2

Polscy politycy mogą obniżyć skutki ETS2
źródło : unsplash
Wprowadzenie ETS2 jest dziś oczkiem w głowie wielu polityków i analityków. Dość chwytliwa jest informacja analityków ING BSK o tym, jak bardzo mogą wzrosnąć ceny paliw w wyniku prowadzenia tego systemu. Donald Tusk między innymi na tej analizie opiera swoje negatywne wypowiedzi o jego wprowadzeniu. Tak się jednak składa, że w rękach premiera i rządu są losy tego jak dalece ETS2 przyczyni się do wzrostu cen paliw?

Pułap maksymalny

Analitycy ING BSK stwierdzili, że ETS2 może już w 2027 spowodować wzrost cen paliw w następujący sposób:

- za tonę węgla zapłacimy więcej o 400 złotych;

- za litr benzyny E95 więcej o 46 groszy;

- za litr oleju napędowego więcej o 46 groszy;

- za MWh gazu ziemnego więcej o 90 zł;

Jednak podane powyżej ceny to maksymalny pułap wzrostu cen, którego system w pierwszych latach działania wcale nie musi osiągnąć. Po drugie, nawet jeśli pułap ten zostanie osiągnięty, to od decyzji polskich polityków zależy, czy ETS faktycznie wywoła takie podwyżki cen. Rząd ma bowiem do dyspozycji co najmniej kilka mechanizmów, które mogą skutki wprowadzenia ETS2 złagodzić.

Jak obniżyć lot?

Jednym z nich jest zmiana opodatkowania paliw za pomocą innego rodzaju podatków. Na wielu portalach – szczególnie motoryzacyjnych - znajdziemy informację, że w cenie paliwa zawarte jest od 43 do 51% różnego rodzaju podatków[1]. Taką sytuację mamy już dziś i to bez wprowadzania systemu ETS2. Jest to okoliczność, która sprzyja temu, aby skutki wprowadzenia systemu ETS2 istotnie w Polsce złagodzić. Może to zrobić polski rząd, praktycznie bez oglądania się na Unię Europejską.

Istotnym składnikiem cen węgla, benzyn oraz gazu ziemnego są dwa podatki, których wysokość jest ustalana niemal dowolnie przez Polski rząd: VAT i akcyza oraz opłata paliwowa. Przyjrzyjmy się możliwością zmian tych podatków w Polsce:

A. Podatek VAT w cenie każdego paliwa, od węgla po gaz ziemny to dziś 23%, podczas gdy Unia Europejska jako standard przyjmuje stawkę znacznie niższą, bo 15%. Nawet jeśli rząd nie chciałby obniżać tego podatku dla wszystkich produktów do 15%, to ma możliwość ustanowienia stawki obniżonej tylko na wybrane produkty, w tym paliwa do 8% lub 5% - takie rozwiązanie wprowadzono w 2022 roku w ramach tarczy antyinflacyjnej. Możliwość obniżenia stawki podatku VAT na paliwa daje możliwość obniżenia maksymalnego pułapu wzrostu cen paliw w wyniku ETS2 nawet o 60%.

B. Podatek akcyzowy nie stosuje się dziś w Polsce do każdego paliwa lub dla każdego kupującego, ale w przypadku benzyn wynosi dziś dokładnie tyle ile wynosi minimalna stawka wymagana przez Unię Europejską, więc już mniejszy nie będzie.

C. Opłata paliwowa stosowana jest jedynie w przypadku benzyny, oleju napędowego i LPG. Pobór tej opłaty w Polsce wprowadzony został w związku z koniecznością utrzymywania dróg publicznych i wpływy z tej opłaty są na ten cel przeznaczone, m.in. na Krajowy Fundusz Drogowy. Opłata ta odpowiada za 3 do 7% ceny paliw silnikowych w Polsce. Jej obniżenie lub całkowite zniesienie mogłoby w Polsce złagodzić maksymalne skutki wprowadzenia systemu ETS2 o dalsze 10-15% (w zależności od paliwa), w dodatku do maksymalnej obniżki stawki podatku VAT opisanej wcześniej.

Lądowanie

Za pomocą zmian stawek tych podatków oceniamy, że można złagodzić skutki wprowadzenia systemu ETS2 w Polsce do następującego poziomu:

- za tonę węgla zapłacimy więcej o 150 złotych;

- za litr benzyny E95 więcej o 12 groszy;

- za litr oleju napędowego więcej o 9 groszy;

- za MWh gazu ziemnego więcej o 37 zł;

Łącznie polscy politycy mogą obniżyć maksymalne prognozowane wzrosty cen związane z ETS2 o nawet 70%.

Dodatkiem do tej możliwości będzie także Społeczny Fundusz Klimatyczny, którego środki mogą być przeznaczone na działania osłonowe dla najuboższych, których nowy system może dotknąć w największym stopniu. Polska może otrzymać ok. 8 mld złotych rocznie z tego funduszu w ciągu pierwszych 6 lat jego działalności. To ponad 510 złotych na każde gospodarstwo domowe w Polsce, choć na pewno nie każde będzie kwalifikowało się do pomocy z tego funduszu.

Polot

Unia Europejska jest importerem netto paliw kopalnych i jej uzależnienie od importu zza granicy rośnie. Polska także nie posiada paliw kopalnych w takim stopniu, aby obejść się bez importu i podobnie jak w Unia Europejskiej coraz bardziej polega na ich imporcie. Wystawia to Europę i Polskę na niebezpieczeństwo uzależnienia swojego systemu energetycznego od cen paliw dyktowanych przez władze obcych państw. Tak się składa, że eksporterami większości paliw kopalnych na świecie nie są Państwa w pełni demokratyczne, czyli np.: Arabia Saudyjska, Rosja, Irak, Iran.

Aby zwiększyć nasze bezpieczeństwo energetyczne potrzebujemy zmiany systemu energetycznego, aby w większym stopniu korzystał z naszych własnych surowców: wiatru, słońca, biomasy czy ciepła ziemi. Właśnie na ten cel kierowane są w Unii Europejskiej przychody z systemu ETS i będą kierowane przychody z systemu ETS2. Każdy kraj będzie dysponował wygenerowanymi w tym kraju środkami z systemu ETS2 właśnie w celu realizacji transformacji energetycznej. Póki co nikt nie zaproponował skuteczniejszego mechanizmu wsparcia transformacji energetycznej dla krajów Unii Europejskiej.

Gdybym bym sprytnym polskim politykiem, to znając powyższe możliwości złagodzenia skutków systemu ETS2 w Polsce mógłbym promować się na dwa sposoby. Po pierwsze, jako propagator ekologicznej reformy podatkowej, którą de facto byłyby sugerowane powyżej zmiany podatkowe. Po drugie, bardziej odważnie i nieco bardziej patriotycznie, mógłbym spróbować uciec z systemu ETS2 wprowadzając „nasz własny-krajowy” podatek węglowy o wysokości nieznacznie tylko wyższej od stawek opłat za emisje w tym systemie i modyfikując stawki pozostałych podatków tak jak to tutaj zasugerowano. Prawo unijne wszystkie te możliwości naszym politykom zostawiło.

Autor: Wojciech Szymalski, prezes Fundacji Instytut na rzecz Ekorozwoju

[1] Procentowy podział składników detalicznych cen paliw

 

Stworzone przez allblue.pl