PL   |   EN

Energetyka Jądrowa - szkodliwa w każdym aspekcie

Energetyka Jądrowa - szkodliwa w każdym aspekcie
źródło : pixabay.com
Zakładana na rok 2050 zeromisyjność energetyki może zostać zrealizowana na dwa sposoby. Pierwszy z nich to 100 % energii pochodzącej z odnawialnych źródeł energii (OZE), drugi to energia odnawialna z energią jądrową, której prognozowany udział nie przekracza kilkunastu procent miksu energetycznego. Oznacza to, że z atomem czy bez przytłaczająca większość energii będzie pochodzić ze źródeł pogodozależnych.

Szybkiemu rozwojowi energetyki odnawialnej towarzyszy jeszcze szybszy spadek jej wyrównanego kosztu energii (ang. LCOE – levelized cost of electricity), co bezpośrednio przekłada się na spadek jej ceny rynkowej a tym samym opłacalności inwestycji. LCOE to wskaźnik pozwalający na porównanie kosztów wytworzenia różnych źródeł energii uwzgledniający nakłady inwestycyjne na budowę, koszty operacyjne obsługi źródła energii, czyli serwis i koszty paliwa oraz ilość energii wyprodukowanej w czasie użyteczności technicznej instalacji. Zatem LCOE to nakłady inwestycyjne powiększone o koszty operacyjne podzielone przez ilość wyprodukowanej energii. Czyli LCOE to kwota, za którą inwestor musi sprzedać swoją energię przy standardowej stopie dyskonta, żeby „wyjść na swoje” – jak sprzeda drożej, zarobi jak sprzeda taniej, dołoży do interesu.

Na wykresie poniżej mamy światowe zmiany LCOE w czasie ostatnich 15 lat dla różnych źródeł energii.

Średnie koszty produkcji energii elektrycznej w latach 2009–2023. Źródło: Bloomberg NEF, 2023

Należy podkreślić, że lokalnie wartości LCOE mogą się różnić, co związane jest z lokalnymi uwarunkowaniami. Przykładowo liczba godzin słonecznych w Hiszpani będzie dwa razy większa niż w Polsce, a z kolei koszt węgla w Polsce będzie radykalnie wyższy niż w Australii gdzie pochodzi on z kopalni odkrywkowych. Tym niemniej z powyższego wykresu wynika, że koszt energii z odnawialnych źródeł (OZE) jest już niższy niż energii z paliw kopalnych nawet bez uwzględnienia nakładanych w Europie opłat emisyjnych.

Nie zmienia to faktu, że bardzo niskim kosztom odnawialnych źródeł energii (OZE) towarzyszą dwie niekorzystne ich cechy a mianowicie brak produkcji energii, gdy nie świeci słońce i nie wieje wiatr, oraz jej nadmiar przy bardzo wietrznej lub słonecznej pogodzie. Przy korzystnych warunkach atmosferycznych odnawialne źródła energii (OZE) produkują nadmiar energii i jej cena może przybierać nawet ujemne wartości lub źródła muszą być odłączane przez operatora energetycznego. Jeśli zatem rozbudujemy magazyny energii do wielkości wystarczającej dla zakumulowania nadwyżek energii elektrycznej, to koszt magazynowania wynikający z nakładów inwestycyjnych będzie pomniejszony o ujemną cenę ładowanej energii lub traconej w wyniku odłączania źródeł w okresie braku zapotrzebowania na energię elektryczną.

Na wykresie poniżej dynamika spadku kosztów baterii litowo jonowych w ostatnim dziesięcioleciu.

Wykres pokazuje dynamikę spadku cen kontrowersyjnych ekologicznie baterii litowych. Ale na horyzoncie widać wiele innowacyjnych technologii radykalnie mniej uciążliwych dla środowiska o konkurencyjnych cenach. Będą one miały podobną dynamikę spadku cen wraz z umasowieniem produkcji. Zresztą już w tym roku na rynku chińskim cena wielkoskalowych magazynów bateryjnych BESS (ang. Battery Energy Storage System) spadła poniżej 100$/kWh co przy średnim czasie życia baterii wynoszącym 5000 cykli ładowania oznacza 20 $ nakładów inwestycyjnych na każdą zmagazynowaną MWh to jest 80 zł/MWh. Należy oczekiwać, że w najbliższych latach cena magazynów energii spodnie poniżej 50 zł/MWh. Co ważne, wielkie baterie mogą służyć do stabilizacji systemu elektroenergetycznego, czyli zapewniać tzw. usługi systemowe. Należy podkreślić w kontekście kilkunastoletniego cyklu inwestycyjnego energetyki jądrowej zarówno ceny baterii jak i ich trwałość systematycznie się poprawiają, podczas gdy ceny inwestycyjne energetyki jądrowej stale rosną. Tym samym należy się spodziewać, że w momencie oddania do użytku energia z elektrowni jądrowej będzie radykalnie wyższa od energii pochodzącej z odnawialnego źródła energii stabilizowanego magazynami energii. 

Uzupełnieniem systemu energetycznego zbudowanego na bazie pogodozależnych źródeł odnawialnych i magazynowania energii elektrycznej powinny być magazyny ciepła (niskotemperaturowego dla celów centralnego ogrzewania i centralnej wody użytkowej (CO/CWU) oraz wysokotemperaturowego dla przemysłu). Na tym tle niezwykle atrakcyjną technologią jest szczytowa kogeneracja energii elektrycznej z biometanu. Może ona wykorzystywać istniejącą infrastrukturę gazową, w tym najtańszą technologię magazynowania energii jaką są już istniejące magazyny gazu ziemnego. Ponadto jest to najbardziej ekonomiczna droga transformacji od ciepłownictwa opartego na węglu do energetyki zeroemisyjnej. W ramach tej transformacji nowo instalowane w ciepłowniach i elektrociepłowniach turbiny gazowe z kotłami odzysknicowymi zastępowałyby kotły węglowe. Ich czas pracy ulegałby skróceniu w miarę rozwoju inwestycji w odnawialne źródło energii (OZE) i magazyny ciepła. Równolegle w sieci gazowej będzie wzrastał udział procentowy biometanu. Na końcu procesu transformacji ciepłownictwa turbiny gazowe pracowałyby jako szczytowe źródło energii zasilane biometanem.

„Znaj proporcjum mocium Panie” 

Nie jesteśmy samotną wyspą i warto w polityce gospodarczej obserwować światowe trendy by nie być jak pijak za kierownicą, który słysząc komunikat w samochodowym radiu, że jakiś wariat jedzie pod prąd, bełkocze: nie jeden… tu są sami wariaci! 

Światowa Gospodarka wykładniczo zwiększa nakłady na transformacje energetyczną. Wśród tych nakładów znajdujemy także te na energetykę jądrową, przy czym utrzymują się one na stałym poziomie. W 2023 roku stanowiły one zaledwie około 5 % nakładów na odnawialne źródła energii (OZE) i 2% całości nakładów na transformacje energetyczną. 

Polska polityka zdaje się iść w innym kierunku niż światowy trend. Dowodem na to są wydatki na cele klimatyczne z aukcji uprawnień do emisji CO2. 

Gdybyśmy chcieli utrzymać się w światowym trendzie proporcji nakładów na różnie źródła zeroemisyjnej energii to wydając w 2022 r. na program jądrowy 4 mld zł, na odnawialne źródła energii (OZE) powinniśmy przeznaczyć 76 mld zł. Tak jednak nie jest co oznacza, że z jakiś irracjonalnych powodów zamiast w efektywne ekonomicznie inwestycje w poprawę efektywności energetycznej, baterie i odnawialne źródła energii (OZE) postanowiliśmy zainwestować w program jądrowy. Jedyną korzyść jaką dostrzegam w tej inwestycji, to łatwość pozyskania przez decydentów i powiązanych z nimi firm ogromnych prowizji i opłat za dostawy komponentów technologii. Chciałbym wierzyć, że za tą polityką stoi przekupstwo i chciwość elit a nie głupota i brak zrozumienia podstawowych celów gospodarki krajowej powiązanej z gospodarką Unii Europejskiej. Bo rządy głupców są groźniejsze niż łapowników.

Międzynarodowa Konkurencyjność Gospodarki 

Niski koszt energii z odnawialnych źródeł energii (OZE) i jej niski ślad węglowy powodują, że wzrasta międzynarodowa konkurencyjność gospodarek o dużym udziale tych źródeł. Wynika to z istotnego udziału energii w kosztach produkcji w wielu dziedzinach przemysłu i uwzględniania w produktach śladu węglowego towarzyszącego produkcji. Emisje CO2 są przedmiotem opłat a ślad węglowy jest przedmiotem restrykcji, w tym wyboru dostawców, na rynkach państw rozwiniętych. Międzynarodowa konkurencyjność gospodarki oznacza, że towary przez nią produkowane są atrakcyjne cenowo przy godziwych marżach. Dodatni bilans handlu zagranicznego przy wysokich marżach pozwala na import kluczowych dla gospodarki surowców i komponentów. W konsekwencji energetyka opierająca się na odnawialnych źródłach energii (OZE) ma kluczowe znaczenie dla dobrostanu społeczeństwa a przy niskich cenach nie grozi społeczeństwu ubóstwo energetyczne a pamiętać musimy, że wdrażane w Unii Europejskiej zmiany dążą do elektryfikacji każdego aspektu prowadzenia gospodarstwa domowego.

Ile zapłacimy za polską elektrownie atomową 

Lokalne uwarunkowania kosztów energii LCOE dotyczą także energetyki jądrowej. Inny będzie koszt takiej budowy we Francji, Anglii czy USA, gdzie od dziesiątków lat funkcjonuje rozwinięty przemysł atomowy, a inny w Polsce, gdzie nie ma po nim śladu. Jak podaje Dariusz Szwed z portalu Świadomy Inwestor firma Westinghouse w ramach rozbudowy elektrowni Vogtle w stanie Georgia w USA buduje od 2009 roku takie same jak oferowane Polsce dwa reaktory AP1000. W latach 2009-2024 koszty tej inwestycji wzrosły o 250 % z 14 do 35 miliardów USD, a termin realizacji wydłużył się niemal dwukrotnie. Amerykańska inwestycja Westinghouse to jedynie rozbudowa istniejącej elektrowni na dojrzałym rynku przemysłu atomowego z potężnym zapleczem naukowym i kadrowym ze społeczeństwem akceptującym tego typu rozwiązania. W Polsce to inwestycja w lesie przy nadmorskiej plaży bez infrastruktury i jakiegokolwiek krajowego zaplecza przemysłu atomowego. Nie istnieją zatem żadne przesłanki, które pozwalają sądzić, że w Polsce uda się zrealizować taką inwestycje sprawniej i nie drożej niż w USA. Zatem należy oczekiwać, że w huraoptymistycznym scenariuszu ostateczny koszt budowy elektrowni w Choczewie szacowany wstępnie koszt na 115 mld zł na końcu procesu przekroczy 245 mld zł wzorując się na takiej samej inwestycji w USA. Idąc tym samym schematem termin ukończenia zbliży się do 2050 roku. Należy podkreślić, że przekroczenia kosztów budowy i terminów realizacji są na tym rynku raczej regułą niż wyjątkiem. Do kosztów inwestycji należy obecnie dodać ogromne koszty ochrony i obrony tak wrażliwej infrastruktury przed sutkami celowego działania. Aby chronić taką infrastrukturę musimy widzieć zagrożenia ataków rakietowych, aktów sabotażu i czy ataków dronami kamikadze. Wszystko to wiąże się z budową towarzyszącej elektrowni bardzo kosztownej infrastruktury obrony przeciw rakietowej i przeciw dronowej oraz zabezpieczenia przed atakami terrorystycznymi. 

Energetyka jądrowa to zły interes dlatego nie kredytują go żadne komercyjne instytucje finansowe, jeżeli zabezpieczeniem kredytu ma być sama inwestycja. Polska stara się o kredyt na finansowanie energetyki jądrowej, ale będzie to kredyt z gwarancją rządową czyli nieakceptowane przez biznes ryzyko inwestycyjne w całości zostanie przerzucone na społeczeństwo zatem na nas wszystkich Polaków.

Ile stracimy?  

Polska, podobnie jak każdy kraj na świecie ma ograniczone możliwości inwestycyjne. Ostatnio są one jeszcze znacząco pomniejszone w związku z ogromnymi wydatkami na zbrojenia. Dlatego każdą złotówkę inwestycyjną należy oglądać dwa razy i inwestować w to, co daje szybki zwrot nakładów i dzięki czemu może być komercyjnie finansowane a nawet współfinansowane przez społeczeństwo. Przy uproszczeniu procedur inwestycyjnych wiatraki na lądzie i magazyny energii elektrycznej i cieplnej mogą powstać w 2 a może 4 lata i od tego momentu generować zieloną energię i przychody dla inwestorów. Źródłem tych przychodów jeśli chodzi o magazyny energii może być chociażby zmniejszenie marnotrawstwa energii z odnawialnych źródeł energii. W tym roku do 20 maja zmarnowaliśmy ok. 400 GWh energii ze źródeł odnawialnych. Przyjmując cenę energii na poziomie  255,59 zł/MWh (RCEm – maj 2024) straciliśmy, bo nie mamy odpowiedniej ilości baterii czy innych magazynów, ponad 102 mln zł. Ale największą stratą będzie ograniczenie środków na głęboką termomodernizację, która nie tylko prowadzi do szybkiego zwrotu nakładów, ale też jest najefektywniejszym i najbardziej niezawodnym sposobem budowania bezpieczeństwa energetycznego.

Szkodliwa w każdym aspekcie

Energetyka Jądrowa nie jest komplementarna do energetyki odnawialnej (OZE) gdyż ze względu na koszty inwestycyjne i utrzymania ma jakikolwiek sens jedynie wtedy gdy pracuje bez przerwy, czyli w podstawie. Udział energetyki odnawialnej w planowanym miksie energetycznym na poziomie 3 GW o tyle samo, czyli nieistotnie, zmniejsza problem okresowego deficytu podaży energii z odnawialnych źródle. Ponadto, jak wykazałem powyżej, kosztem wielokrotnie wyższym niż energia z baterii. Zatem energia jądrowa praktycznie nie rozwiązuje problemów pogodozależności źródeł odnawialnych. Natomiast pracująca w podstawie energetyką jądrowa będzie wypierała z rynku radykalnie tańszą energię odnawialną. Mimo jej niewielkiego udziału w całej podaży energii spowoduje wzrost średnich cen ze szkodą dla gospodarki i społeczeństwa. 

Ponadto decyzja o budowie elektrowni jądrowej jest szkodliwa także dlatego, że:

-  ogromne nakłady na jej budowę konkurują z inwestycjami w efektywność energetyczną, odnawialne źródła energii i magazyny energii o radykalnie krótszym czasie zwrotu nakładów i krótszym czasie budowy,

- paliwo do elektrowni jądrowej musi być importowane co niesie nie tylko ryzyko skokowego wzrostu cen ale także bezpieczeństwa dostaw,

- w „czasach przedwojennych” niektóre aspekty nie były uwzględniane ale obecnie, ma ona negatywny wpływ na bezpieczeństwo a katastrofa w elektrowni jądrowej to niewyobrażalne straty. Dlatego konieczna jest niezawodna ochrona przed rakietowymi atakami z powietrza i atakami terrorystycznymi. To zaś wymaga wielu systemów ochrony i obrony o ogromnych kosztach inwestycyjnych i bieżącego utrzymania. W konsekwencji zostaną pozbawione ochrony inne mniej wrażliwe ale także bardzo ważne społecznie obiekty lub ograniczone inne inwestycje związane z obronnością kraju.

W konsekwencji budowa elektrowni jądrowej oddala perspektywę osiągnięcia neutralności klimatycznej to jest jedynego pretekstu dla jej budowy. Pochłonie gigantyczne nakłady, które nigdy się nie zwrócą przez co pozbawi nas środków na wiele ważnych społecznie celów. A jeśli kiedykolwiek zostanie uruchomiona pozbawi nas szansy na tanią energię i osłabi bezpieczeństwo narodowe wobec potencjalnej rosyjskiej agresji, na którą przy każdej możliwej okazji powołują się politycy.

 

 

Tagi

Stworzone przez allblue.pl