PL   |   EN

Kryzys energetyczny może pogłębić ubóstwo milionów Europejczyków

Kryzys energetyczny może pogłębić ubóstwo milionów Europejczyków
źródło : pixabay.com / RobertFrw
Ceny energii gwałtownie wzrosły w ostatnich miesiącach, zwiększając obawy, że miliony Europejczyków będą musiały wybierać między płaceniem rachunków, a wystawianiem żywności na stół tej zimy.

"Niestety, osoby bezbronne zostaną obciążone ceną za zmienność naszego systemu energetycznego paliw kopalnych" - powiedziała Martha Myers z Friends of the Earth, organizacji pozarządowej zajmującej się ochroną środowiska. "To tragedia, że na jednym z najbogatszych kontynentów na świecie co czwarte europejskie gospodarstwo domowe tej zimy musi podjąć decyzję między ogrzewaniem swoich domów, a jedzeniem na stole" - dodała.

Około 31 milionów Europejczyków żyło w ubóstwie energetycznym i nie było w stanie odpowiednio ogrzać swoich domów, wynika z danych Eurostatu przytoczonych przez Komisję Europejską w  sprawozdaniu na temat stanu unii energetycznej w 2021r. Jednak wiele osób twierdzi, że liczba ta może być zaniżona, ponieważ nie ma wspólnej definicji ubóstwa energetycznego w całej Europie, co utrudnia ocenę skali problemu. Na przykład Wspólne Centrum Badawcze Komisji obliczyło w 2019 r., że 50 mln osób żyje w ubóstwie energetycznym – o prawie 20 mln więcej niż wynika z najnowszych szacunków UE. Myers ostrzegła, że liczba ta może wzrosnąć do 80 milionów z powodu obecnego kryzysu cen energii  w połączeniu z wpływem kryzysu COVID.

Komisja Europejska uznała ryzyko wzrostu ubóstwa energetycznego w swoim niedawnym "zestawie narzędzi", czyli propozycji mających na celu pomoc państwom członkowskim UE w radzeniu sobie z wysokimi cenami energii.

"Podczas gdy ostatnie podwyżki cen dotykają wszystkich, najbardziej dotknięte są ubogie energetycznie oraz gospodarstwa domowe o niskich i niższych średnich dochodach, ponieważ wydają znacznie wyższe części swoich dochodów na energię" - powiedział organ wykonawczy UE.

Chociaż wskaźnik ubóstwa energetycznego różni się w zależności od kraju, naukowcy twierdzą, że trwający wzrost cen energii pogarsza kryzys COVID-19, który zepchnął niektóre gospodarstwa domowe bliżej krawędzi.

"To, czego możemy się spodziewać, to pogorszenie istniejącego ubóstwa energetycznego, bardziej niż ludzie faktycznie popadający w ubóstwo energetyczne - przynajmniej tak wynika z danych, które mamy we Francji" - powiedziała Camille Defard, pracownik naukowy ds. Polityki energetycznej UE w Instytucie Jacques'a Delorsa. "Widzieliśmy, że nie ma więcej biednych ludzi, ale najbiedniejsi są biedniejsi z powodu kryzysu COVID-19. Myślę, że możemy spodziewać się potencjalnie podobnych rezultatów ze względu na kryzys energetyczny" - dodała.

Już przed pandemią jedna na pięć osób w UE była zagrożona ubóstwem i wykluczeniem społecznym – czyli około 110 mln osób – według przewodniczącego Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES- 110 mln osób). Przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES) wezwał we wtorek (20 listopada) do podjęcia "skoordynowanych działań" w całej Unii Europejskiej w celu rozwiązania problemu ubóstwa energetycznego, ostrzegając, że ubóstwo "prawdopodobnie" wzrośnie po zniesieniu moratoriów bankowych.

Papierowanie pęknięć

W całej Europie kraje wprowadziły środki mające na celu złagodzenie wpływu cen energii, które wzrosły latem i przerodziły się w międzynarodowy kryzys do połowy jesieni. W perspektywie krótkoterminowej rozwiązania obejmują tymczasowe ulgi podatkowe i płatności ryczałtowe dla gospodarstw domowych o niskich dochodach, aby pomóc im w opłaceniu rachunków za energię. Hiszpania, Francja, Włochy i Grecja wprowadziły takie środki, aby pomóc gospodarstwom domowym znajdującym się w trudnej sytuacji.

Aby pomóc rządom krajowym, Komisja Europejska przedstawiła w październiku "zestaw narzędzi" środków, które kraje mogą wykorzystać do walki z kryzysem. Zestaw narzędzi obejmuje krótko- i długoterminowe rozwiązania mające na celu złagodzenie presji na gospodarstwa domowe i małe przedsiębiorstwa "bez szkody dla wewnętrznego rynku energii UE lub zielonej transformacji w perspektywie średnioterminowej". Państwa członkowskie UE mają również dostęp do skarbnicy w wysokości 10,8 mld euro dodatkowych dochodów wygenerowanych z unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, które zostały zgromadzone od początku roku.

"Nie ma ograniczeń co do tego, ile z tego można wykorzystać do ochrony wrażliwych gospodarstw domowych" - powiedziała unijna komisarz ds. energii Kadri Simson.

Permanentny kryzys?

W perspektywie długoterminowej rozwiązaniem przedstawionym przez Brukselę jest zmniejszenie zależności od importowanych paliw kopalnych poprzez zwiększenie oszczędności energii i zwiększenie ilości rodzimych odnawialnych źródeł energii w europejskim koszyku energetycznym.

"Jedynym długoterminowym środkiem zaradczym przeciwko szokom popytowym i zmienności cen jest przejście na zielony i bardziej wydajny system energetyczny oparty głównie na lokalnych źródłach", powiedziała Simson, dodając, że energia wiatrowa i słoneczna "nadal zapewniają najbardziej przystępną cenowo energię elektryczną na rynku przez cały kryzys".

Transformacja energetyczna będzie jednak wymagała czasu, a niektórzy ostrzegają, że zmienność na rynkach energii prawdopodobnie pozostanie wysoka, ponieważ zielona transformacja stworzy większą niepewność dla ropy i gazu.

"Nastąpi długoterminowy wzrost cen energii z powodu transformacji środowiskowej", powiedział francuski minister gospodarki Bruno le Maire, który przewidział, że będzie to "jeden z głównych problemów politycznych w nadchodzących latach".

Claude Turmes, minister energetyki Luksemburga, użył podobnych określeń podczas niedawnego briefingu prasowego w Brukseli. "Pytanie brzmi, czy na rynkach energii będzie większa zmienność na drodze do neutralności klimatycznej w dłuższej perspektywie" - powiedział dziennikarzom. "I to nie jest całkowicie zaskakujące, ponieważ inwestycje w paliwa kopalne są mniej bezpieczne w perspektywie średnio- i długoterminowej, a więc marginesy bezpieczeństwa na tych rynkach są prawdopodobnie mniejsze".

Grupy konsumenckie zwracają uwagę, że kryzys energetyczny ujawnił niektóre sprzeczności zielonej transformacji: podczas gdy rezygnacja z importowanej ropy i gazu stała się jeszcze pilniejsza, ochrona konsumentów przed wahaniami cen będzie coraz bardziej konieczna w okresie przejściowym.

"To, co się teraz dzieje, otwiera trochę oczy, jeśli chodzi o zieloną transformację", mówi Els Bruggeman z Euroconsumers, organizacji zrzeszanej w Belgii, Włoszech, Portugalii i Hiszpanii. "Niektórzy twierdzą, że ta sytuacja nie potrwa dłużej niż do wiosny 2022 roku. Ale prawdopodobnie zdarzy się to ponownie, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę zielone przejście. Będziemy potrzebować znacznie większej elastyczności w zakresie zapasów gazu w przypadku niedoborów energii odnawialnej. A ponieważ więcej odnawialnych źródeł energii wchodzi do sieci elektrycznej, nie jest wykluczone, że taka sytuacja może się powtórzyć" - powiedziała. "Bardziej niż kiedykolwiek stało się jasne, że zielona transformacja musi być sprawiedliwą transformacją. A jeśli nie masz wszystkich na pokładzie, w tym konsumentów, to nie zadziała".

Eliminacja ubóstwa energetycznego na całym świecie

Ubóstwo energetyczne to nie tylko problem w Europie. Na poziomie globalnym jednym z celów zrównoważonego rozwoju Organizacji Narodów Zjednoczonych jest zapewnienie dostępu do "przystępnej cenowo, niezawodnej, zrównoważonej i nowoczesnej energii dla wszystkich", w tym znaczne zwiększenie ilości odnawialnych źródeł energii w światowym miksie energetycznym.

W ciągu ostatniej dekady nastąpił znaczny postęp, a liczba osób bez dostępu do energii elektrycznej spadła z 1,2 miliarda do 759 milionów. Udział OZE również wzrósł z 16,3% do 17,3%. Ale wciąż pozostaje wiele do zrobienia, aby osiągnąć czysty miks energetyczny dla globalnej populacji.

"Rewolucja energetyczna oparta na odnawialnych źródłach energii i efektywności energetycznej jest pilnie potrzebna nie tylko w celu przyspieszenia postępu gospodarczego i rozwoju, ale także w celu zmniejszenia emisji, które szybko ocieplają naszą planetę", wynika z raportu ONZ na temat dostępu do energii. Raport ostrzega, że sektor energetyczny jest nadal zdominowany przez paliwa kopalne, które odpowiadają za 73% emisji gazów cieplarnianych spowodowanych przez człowieka. Muszą one zostać zmniejszone o połowę do 2030 r., Aby uniknąć zwiększenia częstotliwości ekstremalnych warunków pogodowych, przesiedleń ludności oraz braku bezpieczeństwa żywnościowego i wodnego.

"Ponieważ rządy zaczynają definiować ścieżkę wyjścia z kryzysu COVID-19, musimy teraz zapewnić, że wszystkie kraje mają szansę być częścią transformacji energetycznej, która wykorzystuje okazję do znacznej poprawy dobrobytu ludzi i planety" - czytamy w raporcie ONZ.

 

Stworzone przez allblue.pl