więcej


Zielona gospodarka

Kto się boi nowego pakietu GOZ? (20134)

Ewa Szekalska, Teraz Środowisko
2017-05-19

Drukuj
galeria

Tylko 10 na 28 członków UE bez zastrzeżeń przyjęłoby 65-proc. cel recyklingu odpadów komunalnych w 2030 r. Czy to wystarczy, aby Europa przeszła do modelu gospodarki o obiegu zamkniętym?

Trzy organizacje pozarządowe, takie jak Europejskie Biuro Ochrony Środowiska (EEB), Przyjaciele Ziemi Europa i Zero Waste Europe, zwróciły się do państw członkowskich UE z zapytaniem, czy te poprą wkrótce w Brukseli propozycje mające na celu zaostrzenie unijnej polityki odpadowej.

W marcu 2017 r. Parlament Europejski zatwierdził nowe, wyższe niż zaproponowała przeszło rok wcześniej Komisja, cele dotyczące odpadów: ich recyklingu, zbiórki, ograniczenia powstawania i odpowiedzialności producenta. O propozycjach tych szczegółowo pisaliśmy tutaj.

Trzeba jednak wiedzieć, że bazą do negocjacji w Brukseli przewidzianych na koniec maja będzie propozycja Komisji Europejskiej, czyli m.in. 65-proc. cel recyklingu odpadów, a nie cel zaproponowany przez Parlament (70 proc. recyklingu). Organizacje pozarządowe zapytały kraje członkowskie, czy popierają ten pierwszy, kompromisowy cel. Okazuje się, że bez zastrzeżeń przyjęłoby go tylko 10 na 28 członków UE. Z zaakceptowaniem pozostałych elementów pakietu wiele krajów też wydaje się mieć problem – jeśli wierzyć informacjom przekazanym organizacjom pozarządowym.

Polska "za", a nawet "przeciw"?

Polska jest jednym z krajów, które nie przedstawiły organizacjom pozarządowym do wglądu swojego stanowiska, co jednak niekoniecznie przesądza o późniejszym stanowisku negocjacyjnym w Brukseli. Niejednokrotnie pisaliśmy o poparciu rządu dla idei gospodarki o obiegu zamkniętym, poza tym poszczególne resorty informują o pracach służących wdrożeniu modelu tego rodzaju gospodarki. Krajowy plan gospodarki odpadami także uwzględnia odpadowe propozycje Komisji.

Z drugiej strony w oficjalnym stanowisku Rządu RP odnośnie GOZ ze stycznia 2016 r. mowa jest m.in. o krytycznym stanowisku odnośnie niektórych celów zawartych w propozycjach dyrektyw dotyczących odpadów. Czytamy też, że niektóre działania zawarte w komunikacie [Komisji – przyp. red.] są rozwiązaniami o dużym stopniu ambicji, których wdrożenie może być utrudnione.

Wszystko okaże się pod koniec maja

Tomasz Wojciechowski z Instytutu GOZ, mimo zaniepokojenia brakiem danych ze strony Polski, komentuje: Mamy nadzieję, że brak danych nie jest równoznaczny z brakiem determinacji i kompetencji potrzebnych do transformacji ku gospodarce o obiegu zamkniętym. Piotr Barczak z EEB dodaje: Każdego dnia słyszymy, że rządy angażują się w redukcję odpadów, chcąc czerpać korzyści z gospodarki o obiegu zamkniętym. Ale to, co dzieje się w czasie negocjacji, za zamkniętymi drzwiami, to czasem zupełnie inna historia.

Czy kraje Unii Europejskiej naprawdę wspierają pakiet dotyczący gospodarki o obiegu zamkniętym – okaże się pod koniec maja. Wówczas to przedstawiciele państw członkowskich spotkają się w celu określenia ostatecznego stanowiska Rady Unii Europejskiej w kwestii odpadów. Do negocjacji przystąpią wszystkie trzy instytucje UE - Komisja Europejska, Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej. Ich wynikiem będzie nowy pakiet przepisów unijnych dotyczących odpadów.

Wśród krajów członkowskich, które już dziś zobowiązały się, że będą wspierać przepisy służące przejściu do nowego modelu gospodarki, są Grecja, Rumunia, Hiszpania, ponadto Francja, Belgia i Holandia. Więcej o stanowiskach poszczególnych krajów na stronie Europejskiego Biura Ochrony Środowiska1.

Ewa Szekalska, Teraz Środowisko

Źródło: Teraz Środowisko, www.teraz-srodowisko.pl

 

Przypisy:

1. Stanowiska państw członkowskich ws. circular economy:

http://www.eeb.org/index.cfm/news-events/news/leader-and-laggards-we-asked-member-states-where-they-stand-on-the-circular-economy/?previewid=6E8BE9C1%2DC120%2D38BB%2D8D6887FD67AB7CEF



Podziel się swoją opinią




Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej