więcej


Polityka klimatyczna

UE musi się bardziej postarać, by osiągnąć cele klimatyczne (20236)

teraz-srodowisko.pl Krzysztof Strzępka (PAP)
2017-10-16

Drukuj
galeria

Unia Europejska musi ograniczyć emisję gazów cieplarnianych i przystosować się do zmieniającego się klimatu, ale osiągnięcie celów, jakie wyznaczono na 2030 rok, wymaga intensywniejszych działań - uznał w opublikowanym we wrześniu raporcie Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO).

Unijni kontrolerzy w przeglądzie działań "28" w dziedzinie energii i zmiany klimatu wskazali na działania w tym obszarze, które mają będą mieć zasadnicze znaczenie, jeśli chodzi o dostosowanie się do zmian klimatycznych.

ETO wyliczył, że produkcja i zużycie energii oraz jej wykorzystywanie na potrzeby transportu, przemysłu, gospodarstw domowych i rolnictwa odpowiadają za 79 proc. unijnych emisji gazów cieplarnianych.

Trzy główne cele i ambitne plany

W ramach działań do 2030 r. UE realizuje trzy główne cele: ograniczenie o co najmniej 40 proc. emisji gazów cieplarnianych (w stosunku do poziomu z 1990 r.), zapewnienie co najmniej 27-procentowego udziału energii ze źródeł odnawialnych w całkowitym zużyciu energii oraz zwiększenie o co najmniej 27 proc. efektywności energetycznej.

Ramy te zostały przyjęte przez szefów państw i rządów krajów unijnych na szczycie w 2014 roku. Do 2050 r. UE zamierza ograniczyć swoje emisje gazów cieplarnianych o 80–95 proc. w stosunku do 1990 r., jednak decyzja w tej sprawie nie jest jeszcze ustalona na poziomie Rady Europejskiej.

Z obecnych prognoz wynika, że osiągnięcie wartości docelowych na 2030 r. i celów na 2050 r. dotyczących redukcji tych emisji wymaga większych starań. Ponadto państwa członkowskie i UE będą musiały prawidłowo prognozować i zaplanować przystosowanie się do zmiany klimatu - oświadczył cytowany w komunikacie odpowiedzialny za przegląd Phil Wynn z Europejskiego Trybunału Obrachunkowego.

Zastrzeżenia zgłasza polska energetyka

Kontrolerzy są zdania, że w dziedzinie energii ważną część działań unijnych stanowi utworzenie rynku wewnętrznego, który ma umożliwić swobodny przepływ gazu i energii elektrycznej na całym obszarze UE oraz ponadgraniczny handel nimi. Komisja Europejska już przedstawiła propozycje w tej sprawie, ale prace nad nimi posuwają się powoli. Swoje zastrzeżenia zgłasza m.in. polska energetyka.

Z raportu wynika, że do osiągnięcia celów na 2030 rok w następnym dziesięcioleciu konieczne będzie zwiększenie o połowę wysiłków na rzecz ograniczenia emisji w ujęciu rocznym (czyli zamiast zmniejszania o 1 proc. konieczne będzie redukowanie o 1,5 proc. emisji). - Najistotniejszą zmianą będzie ta, która wymagana jest po 2030 r., gdy wskaźnik ograniczenia emisji będzie musiał przewyższyć poziomy historyczne o trzy – cztery razy, by osiągnąć cel określony na 2050 r. - czytamy w raporcie.

Polska na piątym miejscu

Raport wskazuje też na to, które kraje odpowiadają za największe emisje. Ponad jedna piąta z nich (20,4 proc.) jest emitowana przez Niemcy. Na drugim miejscu jest Wielka Brytania (11,9 proc.), na trzecim Francja (10,5 proc.). Polska znalazła się na piątym miejscu (8,5 proc. unijnych emisji).

Nasz kraj ma jednak najgorszy z całej UE miks energetyczny. Najwięcej z wszystkich państw członkowskich wytwarzamy energii z węgla, natomiast niewiele ze źródeł odnawialnych. Polska należy też do grupy państw, które nie spełniają celu dotyczącego udziału energii ze źródeł odnawialnych w całkowitym zużyciu (wiele krajów już teraz spełnia cel na 2020 r.).

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

źródło: www.teraz-srodowisko.pl


Udostępnij wpis swoim znajomym!



Podobne artykuły


Podziel się swoją opinią




Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej