więcej


Polityka klimatyczna

Świat powoli odwraca się od plastiku (20314)

Ewa Szekalska, teraz-srodowisko.pl
2018-01-15

Drukuj
galeria

Nadchodzi koniec ery odpadów z tworzyw sztucznych w morzach i oceanach. Podczas szczytu ONZ w Nairobi ministrowie środowiska zapowiedzieli walkę z tym problemem, Komisja Europejska zaś ma niebawem ogłosić strategię ograniczania użycia plastiku.

Podczas spotkania przedstawiciele krajów rozmawiali o wielu współczesnych problemach środowiskowych, przy czym szczególny nacisk położono na zanieczyszczenie wód tworzywem sztucznym. Podpisany został dokument wzywający rządy do wdrożenia środków, które pozwolą uniknąć stosowania plastikowych, jednorazowych opakowań, w tym butelek.

Użycie plastiku wykazuje wciąż tendencję rosnącą. Do 2015 roku ludzkość wyprodukowała 8,3 miliarda ton tego tworzywa. Z tego 6,3 mld ton zostało już wyrzucone, a co roku do oceanów trafia około 8 milionów ton. Duża część tych odpadów to produkty jednorazowego użytku, w tym kubki, torebki, słomki i butelki, oraz mikrodrobiny plastiku. Przy obecnym tempie produkcji i utrzymującym się popycie na plastik, do 2050 r. w oceanach będzie wagowo więcej plastiku niż ryb.

Potrzebne konkretne kroki, w tym zwiększenie odpowiedzialności producenta

Europejskie Biuro Ochrony Środowiska (EEB(1)), choć z zadowoleniem przyjęło rezolucję ONZ, to jednak podkreśla, że aby jakiekolwiek zmiany się dokonały, potrzebne są wiążące cele i harmonogram działań. - Potrzebujemy zasad, które uczynią producentów bardziej odpowiedzialnymi za koszty zanieczyszczeń z tworzyw sztucznych - w szczególności opakowań - oraz takich, które zachęcą do stosowania trwałych i nadających się do recyklingu rozwiązań – powiedział Piotr Barczak, koordynator polityki ds. odpadów w EEB.

Chcielibyśmy zobaczyć, jak to porozumienie jest wprowadzane w życie przez rządy państw, przedstawicieli biznesu, organizacje pozarządowe i konsumentów najszybciej jak to możliwe. Potrzeba działania jest pilna – mówiła w wywiadzie dla BBC Li Lin z WWF International.

Powstał „sojusz depozytowy”

Taki dobry przykład płynie już dziś z krajów Beneluksu. Ponad dwadzieścia organizacji pozarządowych z Holandii i Belgii właśnie połączyło siły, wzywając swoje rządy do wprowadzenia systemów depozytowych dotyczących wszystkich (a nie tylko dużych, jak to jest obecnie) plastikowych butelek oraz puszek. Zawiązały one "Statiegeldalliantie", czyli sojusz na rzecz alokacji środków na depozyty. Apeluje on do rządów o wprowadzenie depozytów na wszystkie plastikowe butelki i puszki. Zdaniem organizacji wchodzących w skład sojuszu, systemy depozytowe są niezbędne, aby zmniejszyć ilość śmieci zalegających na ulicach i pomagają zwiększać poziom recyklingu. Mają służyć zmniejszeniu kosztów zagospodarowania odpadów ponoszonych przez samorządy lokalne. Przenoszą także odpowiedzialność na podmioty odpowiedzialne za zanieczyszczenie, czyli producentów opakowań jednorazowych. Zmiany w obu krajach mają być wprowadzone w 2018 r.

Do tego czasu członkowie nowego sojuszu nawołują inne rządy i organizacje zrzeszające miasta do przyłączenia się do ruchu na rzecz systemu depozytowego.

Chiny nie chcą więcej plastiku, a UE zaraz ogłosi strategię

Zmiana nastawienia krajów do plastikowych odpadów dokonała się także w Chinach. Wydały one wchodzący w życie pod koniec roku zakaz importu tworzyw sztucznych, o czym szerzej pisze The Guardian. W samym tylko 2016 r. kraj ten przyjął do recyklingu 7,3 mln ton odpadów tworzyw sztucznych z krajów wysoko rozwiniętych, takich jak UK, USA i Japonia.

Komisja Europejska z kolei pracuje już nad strategią, która ma zniechęcić do korzystania z jednorazowych przedmiotów z plastiku i pozwolić na ograniczenie ilości odpadów opakowaniowych. Projekt strategii sugeruje także, że rządy powinny zakazać używania plastikowych mikrocząsteczek o wielkości poniżej jednego milimetra obecnych w kosmetykach lub detergentach. Strategia ma być ogłoszona już w styczniu 2018 r.

Jak podkreśla EEB, prawdziwą odpowiedzią na dzisiejsze problemy z plastikiem jest przede wszystkim zmniejszenie liczby produktów jednorazowych. Używanie wielu z nich to niepotrzebne marnotrawstwo wynikające z naszego wygodnictwa – jeśli nie lenistwa.

Ewa Szekalska

teraz-srodowisko.pl


Udostępnij wpis swoim znajomym!



Podobne artykuły


Podziel się swoją opinią




Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej