więcej


Nauka o klimacie

Centrum Ochrony Mokradeł: mokradła zmniejszają ryzyko katastrof naturalnych (20020)

2017-02-03

Drukuj
galeria

90 proc. katastrof naturalnych na świecie wiąże się z wodą. Dla zmniejszania ryzyka katastrof kluczowe są mokradła: doliny rzeczne, torfowiska, starorzecza, nadrzeczne lasy. Rzeki - ze względu na plany rozwoju śródlądowych dróg wodnych - są najbardziej zagrożonym typem mokradeł w Polsce. Nieodcięte od swej doliny rzeki są kluczowe dla ograniczania skutków powodzi - alarmuje Centrum Ochrony Mokradeł.

2 lutego obchodziliśmy Światowy Dzień Mokradeł.

Organizacja UN Water szacuje, że 90 proc. katastrof naturalnych na świecie jest związanych z wodą. W latach 1996-2015 wskutek nich zginęło 1,35 mln ludzi, a straty materialne szacowane są na 3,3 biliona dolarów w latach 1980-2014. Częstotliwość katastrof naturalnych, takich jak powodzie, cyklony i susze, wzrosła na świecie ponad dwukrotnie w ciągu zaledwie 35 lat, powodowana zmianami klimatu i przekształceniem krajobrazu.

Tymczasem ekosystemy mokradłowe, takie jak doliny rzeczne i ich tereny zalewowe, źródliska, torfowiska, starorzecza, nadrzeczne lasy i estuaria, są kluczowe dla zarządzania ryzykiem katastrof, a ich ochrona i restytucja stanowi ważny element adaptacji do zmian klimatycznych. Z tego powodu tegoroczny Światowy Dzień Mokradeł odbywa się pod hasłem: Mokradła zmniejszają ryzyko katastrof.

- Mokradła wzdłuż wybrzeży działają jak naturalna ochrona przed sztormami, tajfunami i tsunami, zmniejszając siłę i wysokość fal. W głębi lądu tereny zalewowe w dolinach nieuregulowanych rzek - nadrzeczne łąki i lasy łęgowe – pozwalają na rozlanie się wzbierającej wody, a położone w górze zlewni torfowiska działają jak naturalne "gąbki", absorbując i magazynując obfite opady i redukując poprzez to tempo spływu wód do rzek, zmniejszając w nich ryzyko powodzi. W porach suchych starorzecza, oczka wodne i torfowiska uwalniają zmagazynowaną wodę do gleby i atmosfery, zmniejszając jej niedobory i opóźniając nadejście suszy - informują specjaliści z Centrum Ochrony Mokradeł.

Funkcje te mają realne przełożenie na wysokość strat. Na Sri Lance w roku 2004 rafy koralowe zmniejszyły zasięg strat spowodowanych przez tsunami z 1,5 km do zaledwie 50 m, mokradła wzdłuż wybrzeży pozwoliły też obniżyć o 625 mln dolarów straty spowodowane w 2012 roku przez huragan Sandy.

- W Polsce jednym z najrzadziej dotykanych przez powodzie regionów jest Podlasie, leżące prawie w całości w dorzeczu Narwi i wpadającej do niej Biebrzy - rzek, których bagienne doliny są chronione w granicach parków narodowych. Z kolei na południu kraju zagrożenie powodziowe występuje stosunkowo często, do czego przyczynia się regulowanie rzek i potoków górskich, przyspieszające spływ wód do położonych niżej miejscowości - czytamy w komunikacie Centrum Ochrony Mokradeł.

Jak wyjaśniają specjaliści, do katastrof powodziowych dochodzi najczęściej w dolinach rzecznych, w których człowiek odebrał przestrzeń mokradłom, zajmując ją pod zabudowę mieszkaniową lub inną. Ale ryzyko występujących w takich miejscach powodzi można zmniejszyć, odtwarzając mokradła zalewowe powyżej miast, tak aby zmagazynowały one falę wezbraniową.

W Polsce - ze względu na plany Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej dotyczące rozwoju śródlądowych dróg wodnych - rzeki, wraz z terenami zalewowymi i położonymi w dolinach bagnami, są dziś najbardziej zagrożonym typem mokradeł w Polsce. Strategia rozwoju żeglugi śródlądowej zakłada, że Polska odbuduje żeglugę na Odrze, uruchomi żeglugę na Wiśle, zbuduje Kanał Śląski oraz połączy polski system wodny z Dunajem poprzez połączenie Odra-Dunaj-Łaba.

Tymczasem nieskanalizowane i nieodcięte całkowicie od swej doliny rzeki są kluczowe dla eliminowania lub ograniczania skutków powodzi. - Ta ważna usługa ekosystemowa zostanie właściwie całkowicie zlikwidowana, jeśli rzeka zostanie poddana zabiegom hydrotechnicznym, mającym zapewnić odpowiednią głębokość żeglugową. Dostosowanie rzek do tego typu żeglugi zwiększać będzie ryzyko wystąpienia powodzi, mających gwałtowny charakter. Dodatkowo, pogłębianie rzek w związku z pracami regulacyjnymi prowadzi do stałego obniżenia zwierciadła wód gruntowych i przesuszania terenów przyległych do rzek - przestrzegają eksperci Centrum Ochrony Mokradeł.

Światowy Dzień Mokradeł jest obchodzony w rocznicę podpisania 2 lutego 1971 roku w irańskim mieście Ramsar konwencji o obszarach wodno-błotnych mających znaczenie międzynarodowe. Konwencja Ramsarska chroni obszary podmokłe - obok "bagien, błot i torfowisk" również zbiorniki wodne i cieki, a także płytkie wody morskie. Polska ratyfikowała konwencję w 1978 roku. Na terenie naszego kraju wyznaczono 13 obszarów Ramsar. Są to rezerwaty: jezioro Łuknajno, jezioro Świdwie, jezioro Karaś, Jezioro Siedmiu Wysp, Jezioro Drużno, Słońsk (który włączony został do powołanego w 2001 r. Parku Narodowego "Ujście Warty"), Stawy Milickie oraz Biebrzański, Słowiński, Wigierski, Poleski i Narwiański Park Narodowy oraz subalpejskie torfowiska w Karkonoskim Parku Narodowym.

W niedzielę 5 lutego z okazji Dnia Mokradeł na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego już po raz czternasty odbędzie się specjalna sesja referatowo-dyskusyjna. Prelegenci będą mówili o rządowych planach regulacji rzek i ich wpływie na zagrożenie powodziowe, wpływie osuszania bagien na wzrost ryzyka epidemii chorób, a także ochronie wód Bałtyku dzięki zatrzymywaniu zanieczyszczeń przez mokradła śródlądowe.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce, www.naukawpolsce.pap.pl

 



Podziel się swoją opinią




Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej