Eksperci dla ChrońmyKlimat
Aktualności » Eksperci dla ChrońmyKlimat

ine_nowe_logo

Jak długo zmiany klimatu będą politycznym tabu?

Krzysztof Kamieniecki dla ChronmyKlimat.pl: Wybory parlamentarne nie wykreowały polityka o wyraźnie ekologicznym profilu. W efekcie wyborów do parlamentu trafiło wielu wąsko wyspecjalizowanych lobbystów określonej sprawy, ale nie ujawnił się polityk-ekolog, który nadałby sprawom środowiska, ochronie zasobów, przyrody i klimatowi wyższą rangę w polityce.

Tytułowe pytanie warto zadać sobie zwłaszcza wkrótce po wyborach do polskiego parlamentu. Klimat i środowisko w czasie kampanii nie były tematami spotów, nie pojawiały się jako hasła wyborcze na banerach i billboardach. Sprawy z nimi związane nie interesowały dziennikarzy przepytujących przyszłych posłów. Tymczasem zagadnienia te wymagają nie tylko pilnych decyzji i inwestycji, lecz także politycznej determinacji.

Pierwszym "środowiskowym" tematem wyborów była informacja o koncepcji połączenia Ministerstwa Środowiska z Ministerstwem Gospodarki. Pomysł jest niepokojący, zwłaszcza w perspektywie kształtowania proekologicznej polityki energetycznej, problemów środowiskowych związanych z ewentualną eksploatacją gazu z łupków czy budową elektrowni jądrowej.

Z przedwyborczych wydarzeń warto odnotować jeszcze próbę przemycenia zapisów dotyczących organizmów genetycznie modyfikowanych w ustawie o nasiennictwie oraz zamęt wokół ustawy o dostępie do informacji, który można będzie ograniczyć ze względu na interes gospodarczy kraju. W tym kontekście połączenie obu ministerstw rysowało się jako realna możliwość, tym bardziej w dobie kryzysu.

Na szczęście wydaje się, że pomysł, który wywołał niepokój w kręgach ekologicznych, nie znalazł specjalnego poparcia w kręgach decydentów.

Co poszczególne partie polityczne myślą o zmianach klimatycznych, można wnioskować jedynie pośrednio z analizy poglądów tych ugrupowań na politykę energetyczną Polski, wykonanej przez Instytut na rzecz Ekorozwoju i Koalicję Klimatyczną przed wyborami parlamentarnymi, we wrześniu 2011 roku. Polityka energetyczna, zarówno Polski, jak i Europy, jest efektem dwóch zachodzących na siebie procesów: ograniczonego dostępu do nieodnawialnych surowców energetycznych oraz zmian klimatycznych wywołanych m.in. emisją gazów cieplarnianych. Zachowawczy stosunek do transformacji energetycznej naszych partii politycznych, objawiający się także w programach wyborczych, wskazuje na niedocenianie obu tych procesów. Tymczasem będą one jednymi z kluczowych czynników wyznaczających możliwości rozwoju gospodarczego i społecznego naszego kraju we wcale nie tak dalekiej przyszłości.

Należy mieć nadzieję, że przeanalizowane przez Instytut na rzecz Ekorozwoju i Koalicję Klimatyczną fragmenty programów partii politycznych dotyczące energetyki będą mieć odniesienie w ich działaniach po wyborach, a nowe siły parlamentarne zainicjują ożywcze, proekologiczne nurty w naszej politycznej, gospodarczej i społecznej rzeczywistości.

A może w trakcie debat w sejmie i senacie objawi się posłanka lub senator, śmiało wypowiadający się na tematy środowiskowe, dostrzegający w naszym konstytucyjnym zapisie o zrównoważonym rozwoju szansę, a nie utrapienie?

 

Krzysztof Kamieniecki, Instytut na rzecz Ekorozwoju
dla ChronmyKlimat.pl

Tagi: Instytut na rzecz Ekorozwoju , polityka



« Powrót

Drukuj

Działalność portalu finansowana jest ze środków: European Climate Foundation, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz instrumentu finansowego LIFE+ Komisji Europejskiej

© Copyright by ChronmyKlimat.pl :: Mapa serwisu :: RSS

TPL_chronmy-klimat_ADDITIONAL_INFORMATION